piątek, 1 lipca 2016

Są takie miejsca. Telegraf.



Są takie miejsca, z których nie chce się wyjeżdzać.
Odkąd moja przyjaciółka Ewa spełniła na początku roku swoje marzenie o własnym bistro, myśl aby je odwiedzić była na mojej liście marzeń. W ostatni weekend maja moje marzenie doczekało się spełnienia. Znając możliwości dekoratorskie Ewy wiedziałam, że będzie pięknie, ale jako rasowy domator, co dłużej poza domem czuję się nieswojo, nie spodziewałam się, że tak bardzo nie będę chciała stamtąd wyjeżdżać! I wiecie co? Wspaniali ludzie tworzą to miejsce! Znajdziecie je przy głównej ulicy Żyrardowa, w pięknej kamienicy z czerwonej cegły, naprzeciw starej przędzalni.
Sami spróbujcie pysznego domowego ciasta, kawy z rysunkiem kota, lodów z domowej wytwórni o smaku płatków dzikiej róży albo solonego karmelu, a później przejdźcie się ulicami Żyrardowa w kierunku starego parku i... 
...nie będziecie chcieli stamtąd wyjeżdżać! :)

















wtorek, 3 maja 2016

majówka



tegoroczna majówka minęła pod znakiem spontanicznych wycieczek na wieś, z których przywiozłam do domu gałązki dzikiej jabłonki. 
Do tego obowiązkowo domowa drożdżówka z rabarbarem i maślaną kruszonką, że palce lizać!
Szkoda, że maj trwa tylko 31 dni...





sobota, 30 kwietnia 2016

it's not easy being green



za chwilę zaczyna się maj, najbardziej zielony miesiąc w roku. Rośliny doniczkowe to po fotografii i czekoladzie mój kolejny wielki nałóg. Jestem w świecie roślin początkującym amatorem, nie potrafię zapamiętać skomplikowanych nazw, gorzej, bo nie pamiętam nazw co najmniej połowy roślin, które mam w domu. Uwielbiam odwiedzać stare kwiaciarnie i gawędzić z właścicielkami. Uczę się małymi krokami, mam tendencję do przelewania moich roślinek *ach pewnie ma już za sucho, to podleję... Wykończyłam tym kiedyś pewnego pięknego storczyka i od tego czasu jakoś się ich boję. Mogę jednak powiedzieć, że mam rękę do sukulentów. Najokazalej rozrósł się jak dotąd aloes, wspaniała roślina lecznicza, do której mam wielki sentyment. I przez sentyment zapragnęłam mieć w domu geranium, jutro zamierzam je rozsadzić i podarować sadzonkę komuś, kto na nią bardzo czeka :) 
A Wy, macie w domu kwiaty?

dobrej nocy
Natalia

Ps. obsadziłam dziś balkon pierwszymi pelargoniami, po raz pierwszy wybrałam czerwone :)