Pokazywanie postów oznaczonych etykietą honeycomb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą honeycomb. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 sierpnia 2015

co nowego w pokoju przedszkolaka?



z pozoru niewiele. 
własnoręcznie uszyta filcowa poszewka, szczebelkowe stare krzesło, czarno-biały plakat. 
i nadal stare meble, do których mam ogromny sentyment.
marzy mi się jeszcze jakaś szmacianka z UglyToys, pasowałaby idealnie.

uwielbiam ten pokoik :)


























 

niedziela, 2 listopada 2014

listopad i nowy ulubiony kolor



Ojjj, długo mnie tu nie było! Jak co roku, nastały dla mnie ciężkie czasy, możliwość zrobienia zdjęcia skurczyła się raptem do dwóch dni w tygodniu, a i czasem przez te dwa dni ciężko znaleźć chwilę, aby wyjąć aparat... No dobra, gdyby to była chwila, to by się pewnie udawało, a że to zajmuje trochę więcej czasu, to inna sprawa :) Dziś się jednak udało. Ustrzeliłam parę nowych kadrów. Kiedyś wspominałam, że w naszym mieszkaniu pojawia się coraz więcej szarych i czarnych akcentów. I coś mi się wydaje, że na tym się nie skończy. Kilka nowych plakatów i pokój odmieniony. Co poza tym? Jesienna szaruga na całego, za moment będę musiała sprzątnąć z balkonu ostatnią skrzynkę pelargonii. Mam nadzieję, że szczęśliwie przezimują w piwnicy do następnej wiosny. Jako rasowy zmarźlak muszę mieć też stale pod ręką jakiś ciepły kocyk. Od niedawna cieszę się z najcieplejszego i najpiękniejszego na świecie wełnianego pledu. Oczywiście w kolorze szarym. Same zobaczcie :)
Tymczasem zmykam pod kocyk. Trzymajcie się ciepło!

Ps. dziękuję za wszystkie zgłoszenia do jesiennego rozdania! Obiecuję na dniach wylosować zwycięzcę, bądźcie czujne :)

A plakaty i wełniane pledy znajdziecie w Kapibarze.









sobota, 9 sierpnia 2014

trzy kolory


te zdjęcia zrobiłam jeszcze wiosną, ale do tej pory jakoś nie składało się, aby je opublikować. Dziś mam chwilę i mogę w końcu pokazać Wam pokój synka w szerszym kadrze. Miały być trzy kolory wiodące, czyli szary, biały i turkusowy. Nie do końca mi się to udało, ale mam nadzieję, że udało się osiągnąć w miarę spójny efekt końcowy. Turkusowa miała być też komoda z szufladami, już nawet farba została kupiona, ale w ostatniej chwili zmieniłam zdanie i... jest niebieska. Każdy mebel jest też z innej bajki, tak jak w całym naszym domu. I co myślicie? Jak zwykle ciekawa jestem waszych opinii :)