o tym, że kocham stare przedmioty z duszą chyba nie muszę nikogo przekonywać. Uwielbiam stare drewniane chaty, meble nadgryzione zębem czasu, ale solidne i ponadczasowe. Ostatnio udało mi się po raz kolejny odwiedzić skansen w Osieku nad Notecią. Pamiętacie wpis sprzed kilku lat?
Obiecuję sobie, że następnym razem wrócę tam z aparatem i zapełnię kartę zdjęciami! I że koniecznie muszę sfotografować haftowany w kolorowe kwiaty obrus, który moja mama dostała od swojej mamy, a który teraz jest u mnie i bardzo przypomina mi wystrój jednej z izb (*drugie zdjęcie).
Tymczasem zostawiam Was z kilkoma ujęciami z telefonu. Wsi spokojna...
Obiecuję sobie, że następnym razem wrócę tam z aparatem i zapełnię kartę zdjęciami! I że koniecznie muszę sfotografować haftowany w kolorowe kwiaty obrus, który moja mama dostała od swojej mamy, a który teraz jest u mnie i bardzo przypomina mi wystrój jednej z izb (*drugie zdjęcie).
Tymczasem zostawiam Was z kilkoma ujęciami z telefonu. Wsi spokojna...






