niedziela, 20 listopada 2016

kuchnia jeszcze jesienna, listopadowa i... rozdanie!



Grudzień za pasem, dzień skrócił się niemiłosiernie i ciężko czasem odróżnić go od pory wieczornej. Nie wariuję i nie stroję domu na święta, jeszcze nie czas! W kuchni nadal stoją ulubione dynie, które robią za całą dekorację. Już dawno nauczyłam się, że mniej znaczy więcej. Nie dajmy się zwariować, ani ogłupić reklamie. My tego wcale nie potrzebujemy! Wszystko ma swój czas.
Mam dla Was świeżą porcję zdjęć z kuchni i zapowiedzianą niespodziankę. Przewija się prawie na każdym zdjęciu. 
Czy są tu jacyś wielbiciele herbaty? Ja wypijam kilka kubków dziennie, moja ulubiona to najzwyklejsza barrrdzo gorąca z cytryną, bez cukru. Do zgarnięcia czarny kamionkowy czajniczek do herbaty w komplecie z dwoma kubkami. Zostawcie proszę ślad w komentarzach. Zapisy do 6 grudnia 2016 r. Czas start :)















sobota, 19 listopada 2016

domowy chleb



Pieczenie chleba. Moja nowa miłość. Spróbowałam i przepadłam.
Bo tak niewiele do szczęścia potrzeba!
Moja dobra dusza Monia podzieliła się ze mną sprawdzonym przepisem, idealnym dla początkujących piekarzy.
Oto przepis na chleb pieczony w garnku żeliwnym:
500 g mąki (ja użyłam Lubellla 3 ziarna), 
łyżeczka soli (lub dwie), 
2 g drożdży świeżych, 
400 ml wody letniej plus łyżka oleju. 
Dokładnie mieszamy, zostawiamy ciasto przykryte ściereczką w ciepłym miejscu na 12 godzin. Rano rozkładamy ściereczkę, obsypujemy obficie mąką i wykładamy na to ciasto. I teraz najlepsze, składamy chleb - tu film jak to robić.
Zostawiamy ciasto na 40 minut pod ściereczką. Nagrzewamy garnek żeliwny w 220 stopniach i do nagrzanego garnka przekładamy ciasto - pieczemy 20 minut z pokrywka i kolejne 20 minut bez. Gotowe!
Z każdym kolejnym razem wychodzi coraz lepszy :)

Uwaga: domowy chleb strasznie uzależnia, nie będziecie mogli przestać go piec, ponieważ.. kupny przestanie Wam smakować :)

Macie swoje ulubione przepisy na chleb? podzielicie się ze mną?

Ps. taki żeliwny garnek to super sprawa do pieczenia chleba. Ja jestem nim zachwycona! Szczerze polecam, wpiszcie go koniecznie na swoją listę życzeń.
Pps. szykuję dla Was małą niespodziankę, jeśli chcecie sprawić sobie prezent na Mikołajki, zaglądajcie :)




poniedziałek, 14 listopada 2016

migawki z listopada



dziś kilka kadrów schwytanych na szybko telefonem...

"Przyszła najwyższa pora, bym ocaliła trochę ze swojej codzienności (...)" 
Patti Smith "Pociąg linii M"












Wydrukowałam kilka sztuk czarno-białych paproci, duży format 48 x 68 cm.
Gdyby ktoś z Was chciał mieć je u siebie, proszę piszcie na mojego maila.

Pozdrawiam Was serdecznie 
Natalia

piątek, 11 listopada 2016

analogowo



lubicie oglądać swoje zdjęcia na papierze?
dzięki uprzejmości PhotolovePrints mam dla Was kupon rabatowy w postaci 15% zniżki na odbitki zdjęć stylizowanych na polaroidy. Możecie dowolnie wybrać kolor ramki, a zdjęcia zapakowane są w elegancie kartonowe pudełko. Ciekawostka, że na odwrocie drukowana jest mapka z lokalizacją, gdzie zdjęcie zostało zrobione, jeśli tylko te dane macie zapisane na pliku. 
Aby skorzystać z rabatu wpiszcie w podsumowaniu zamówienia hasło: natalia15
Rabat obowiązuje do 24.12.2016 r. Może skorzystacie przy wyborze świątecznego prezentu?
Pozdrawiam Was serdecznie!




niedziela, 2 października 2016

hello October



lubię nasz dom. lubię jesień, ale tą słoneczną, z kolorowymi liśćmi pod stopami, ze słońcem świecącym w twarz. lubię znosić do domu oznaki jesieni. od kilku lat ulubione białe dynie, gałązki jarzębiny albo dzikiej róży, nadal kwitnące dalie. 
a na ścianie czarno białe wspomnienie wiosny. 
lubię taki październik.