czwartek, 2 lutego 2017

47 dni do wiosny




odliczanie do wiosny czas start! Dni coraz bardziej słoneczne, ale mróz trzyma. Dlatego każda ilość zielonego w domu bardzo wskazana :) A Wy, jak przybliżacie się do wiosny? 
Ps. Zdjęcie z liściem paproci w dużym formacie do wzięcia od ręki, zainteresowane osoby proszę o kontakt mailowy.
 


sobota, 14 stycznia 2017

Fine Little Day spring/summer 2017



Widzieliście już nowy katalog Fine Little Day? Jeśli nie, zajrzyjcie koniecznie tu. Jak zawsze mnóstwo inspiracji prosto z natury. Mi najbardziej podobają się czarno-białe grafiki, lniane materiały i koce. No i zdjęcie Elisabeth Dunker z ogromnym liściem paproci na wstępie, założycielki Fine Little Day, przepiękne!
Zdjęcie poniżej pochodzi ze strony www.finelittleday.com


poniedziałek, 9 stycznia 2017

rzeczy



szara ściana, czarno-białe zdjęcie, stara fotografia, aparat analogowy, drewniany aparat zabawka, len, szara wełniana poduszka, książka, stara dębowa deseczka, szary kubek, suszone kwiaty, stara drewniana tablica, ciepły sweter, stara ramka, drewniane koniki, promienie słońca na ścianie, dom...














piątek, 6 stycznia 2017

Berlin Coffe Map



mapa Berlina zaprojektowana i wykonana przez Mimi i Zorkiego, ogromnych smakoszy kawy. Może stanie się pretekstem do fajnej podróży? Ten duet jest moim niewyczerpanym źródłem inspiracji. Dzięki!






sobota, 31 grudnia 2016

to był dobry rok



... i mam nadzieję, że w następnym też będziecie tu ze mną :)



zdecydowałam się pokazać światu jak wyglądają moje zdjęcia na żywo, kilkoro z Was ma je u siebie w domach i jest to dla mnie niesamowite uczucie, kiedy piszecie później, że na żywo wyglądają jeszcze lepiej, niż na zdjęciach. Dziękuję!



odkryłam na nowo spacery po lesie i jak bardzo mi tego brakowało.
czasem wystarczy spojrzeć w górę, aby zobaczyć wszystko z innej perspektywy, koniecznie spróbujcie!



przywitałam upragnioną wiosnę.



spełniło się moje marzenie o drewnianej podłodze na balkonie.



w połowie roku znowu zdecydowałam się wydrukować moje zdjęcia, znowu paprocie, tym razem w mojej ukochanej czerni i bieli.


w zwyczajny szary dzień udało mi się trafić na taki widok kilka kroków od domu.



powroty do Orłowa to zawsze dobry pomysł.




po kilkunastu latach odwiedziłam Kraków i w takich niesamowitych okolicznościach mogłam spotkać się z moją jak dotąd tylko internetową bratnią duszą. Mam nadzieję, że jeszcze będą okazje :)



to był zdecydowanie rok mojego powrotu do książek, dawno tak dużo nie przeczytałam i mam nadzieję, że w następnym ten stan będzie trwał.